Usiadłam na ławce.. Myślałam, marzyłam, ale nie mogłam przestać myśleć o nim. O Germanie. Ja nie potrafię.
Postanowiłam zadzwonić do Pablo.
- Halo, Pablo ?
- Angie ?! No hej! Mam dla Ciebie świetną wiadomość!
- Ah tak? A jaką ?
- Przyjeżdżam do Buenos Aires! A raczej, jestem w Buenos Aires. Przyjdź do studio!
Bardzo się ucieszyłam. Zanim Pablo wyjechał do Francji, chodziłam z nim, ale kiedy postanowił wyjechać rozstaliśmy się. Jestem pokłócona z Germanem, jak zawsze ! Przytulał mężatkę, przy mnie.. Eh.. Idę do studia.
-------------------------------------- 15 min. później --------------------------------------------------
Stanęłam przed drzwiami pokoju nauczycielskiego. Zobaczyłam tam Germana, który pracuje w studiu od 2 miesięcy. Chciałam zawrócić, ale zobaczyłam Pablo robiącego kawę Germanowi i sobie.
- Pablo! - Krzyknęłam!
Wtedy obrócił się German, a ja nie patrząc na niego podbiegłam do Pabla i go pocałowałam.
- Angie! Kochanie!!! Jak ja tęskniłem !
German patrzył. Posmutniał.
- Em.. Pablo, wiesz. Chodźmy stąd... Chodźmy do Ciebie.
Chwilę później byliśmy u Pabla w domu.
Pocałowałam go namiętnie, a on rzucił mnie na łóżko. Przytuliłam go, on zaczął powoli ściągać mi sukienkę, włożył palce w moje majtki i powoli zaczął je ściągać, ruszając palcami w prawo i lewo. Podnieciłam się. Jego palce powoli były mokre.
- Ahhh! Ohhh! - Jęczałam.
Odpięłam mu powoli spodnie, wyciągnęłam jego małego i powoli wsadzałam do buzi.
Podniecałam się coraz bardziej!
Zaczął lizać moją cipkę... Powoli wylatywał biały płyn.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz